Mrucząca Kraina

16 sierpnia 2022

Przedstawiam Wam moje nowe srajdy, które mam u siebie od trzeciego sierpnia.
No chyba, że ktoś z Was obserwuje DT SOEMA to już widział je wcześniej.

Wybaczcie aż tak wielkie zaległości, ale czasu brakuje mi każdego dnia.

Cztery miśki które w pokrzywach wyłapała Karina ( ewidentnie wyrzucone przez jakiegoś dobrego człowieka ), zaropiałe, zakichane … ogólnie obraz nędzy i rozpaczy ( dwa ostatnie zdjęcia )

Maluchy trafiły najpierw do mojej kociarni, aż pewnego pięknego dnia, dostałam prawie ataku serca.
Wchodząc na poranny dyżur, jeden z kociaków leżał nie dając prawie oznak życia z Hipoglikemią ( najprawdopodobniej nie zjadł wiele w nocy i dostał niedocukrzenia ).
Z racji bardzo wczesnej godziny i braku czasu na działanie, zebrałam wszystkie potrzebne skarby z kociej apteczki.
Podałam małemu cukier do pysia, kroplówkę podskórną, oraz porządnie opatuliłam go na termoforze.
Po piętnastu minutach maluch już biegał za piłeczką 🙈
W badaniach kupy wyszły gratis lamblie

Życie z kociakami jest bardzo zabawne 🙂

Wiedziałam, że jest to moment w którym moje całe 55m2 domu dostanie przydział na kennel i kociaki muszą trafić do domu, żeby być jednak pod 24 godzinną obserwacją.

Późniejsza niespodzianka aż zwaliła mnie z nóg.
Największa kicia ( najprawdopodobniej ich starsza siostra, która mimo młodego wieku matkuje im najlepiej jak potrafi ) zaczęła dziwnie oddychać.
Pomimo brania Azytromycyny, która bardzo dobrze leczy układ oddechowy kiciucha zaczęła mieć dziwny przyśpieszony a zarazem płytki oddech .

Nie muszę wam mówić, że trafiło na urlopowy czas w lecznicach którym ufam.

Podjęłam decyzję o podaniu GS i stety/ niestety utrafiłam, już prawie nie widać problemów z oddychaniem.

Czemu stety/niestety ?
Ampułka GS kosztuje 650 zł, i zaczyna się kończyć 🙂
Znowu kasa z bazarku nie pójdzie na utrzymanie kociaków, żeby jadły jak najlepsze wysokomięsne karmy a na leczenie maluszka ….

Trzymajcie mocno kciuki, przechodziłam już tą walkę kilkukrotnie i wiem, że zapalenie otrzewnej to bardzo trudny przeciwnik.

PS. Karina zrobiła kociakom zbiórkę, dzięki której zaopatrzyła nas w jedzonko i żwirki.
Wrzucę link w komentarzu.
Może ktoś będzie chciał pomóc uzbierać na badania

Źródło: