Mrucząca Kraina

23 stycznia 2022

Opowiem Wam jak zostałam wczoraj „celebrytką”.
Będzie długo.

Przedwczoraj jedna z facebookowych stron opublikowała ( nie po raz pierwszy i nie ona jedyna ), post o dziewczynie która pomaga zwierzakom w okolicach Mielca.

Rzesza jej fanek zleciała się w obronie dobrego imienia koleżanki, lecz nie wiedząc kto tej stronie przesłał zamieszczony materiał zaczęli homofobicznie cisnąć moim znajomym, które nawet się tam nie udzielały.

Zadaniem owej rzeszy jest próbować zgadnąć kto tym razem chciał zaszkodzić koleżance.
Kiedy obierają jakiś cel (a było już ich kilka ), próbują daną osobę zmieszać z gównem, zrobić z niej oszusta itd

Udzieliłam się w tamtej dyskusji, bo chciałam żeby osoba obrażająca dziewczyny miała jaja i napisała kogo dokładnie obraża. Udało się.

Następnego dnia spotkała mnie niespodzianka którą widzicie na zdjęciu.
Okazało się, że jestem oszustem.

Post zobaczyłam na tyle późno, że był już powrzucany na kocie grupy, aby podważyć moją wiarygodność i co za tym idzie aby ludzie stracili do mnie zaufanie i przestali mi pomagać .

Pod postem rozliczyłam swoje zbiórki. Wrzuciłam na szybko faktury na wyższą kwotę niż musiałam ( nie ma tam nawet połowy faktur czy rachunków które posiadam ).
Nie rozliczyłam trzech zbiórek.
Obecnej, bo nadal trwa więc mam na to jeszcze czas
Zbiórki Natalii, bo jest na remont, a trochę zimno, żeby się nim zająć.
Oraz zbiórki Niunia.
Ale każdy z Was wie, jak wyglądało jego leczenie.
Bo za wszelką cenę chcąc ratować przyjaciela zaryzykowałam głupie pytania o rozliczenia i podjęłam walkę .

Każdy w świecie prozwierzęcym wie jak leczy się zapalenie otrzewnej u kotów i że nie ma na to rozliczeń .

Kot uratowany ❤

Pomimo, że jakaś uprzejma, pewnie też ratująca zwierzaki osoba zablokowała mi zbiórkę i leczenie kończyłam z innych pieniędzy.

Niestety ale to nie wystarczyło.
Po rozliczeniu się, pretensje trwały nadal.

Wtedy słyszałam, że będę gnębiona tak jak w ich głowach gnębię ich znajomą.

Nic nie dały próby tłumaczenia, że znowu nie trafiły z poszukiwaniem osoby odpowiedzialnej za to wszystko.

podsyłam linka jakby ktoś z Was też chciał poczytać moje rozliczenie, bądź chciał przeczytać z jakim jestem gnębiącym ludzi potworem.
https://www.facebook.com/hejterorgprozwierz/posts/458765689286991

Jutro będę na konsultacji z prawnikiem, więc proszę jeśli ktoś gdzieś zobaczy jeszcze jakieś oczerniające mnie informacje zróbcie print screen i mi wyślijcie, będzie to kolejnym dowodem pomówień.

A wiecie dlaczego pewnie to wszystko?
Bo prawie rok temu spytałam ******, dlaczego ma drugą identyczną zbiórkę z różnym numerem. Zamieniłyśmy wtedy parę słów na priv i człowiek myślał, że tak to się skończyło.
Jednak nie.

Teraz zapewne będę na każdym kroku oskarżana o oszustwa ,a gdy tylko znowu w internecie cos pokaże się o koleżance, zawsze ja będę tego sprawczynią.

Aż się odechciewa dalej pomagać.
Mam nadzieję, że prawnie uda się to ugryźć.

Źródło: