Miałam dziś pisać o wczorajszej wyprawie naszych kociaków do nowych domów, ale musi to poczekać do jutra.
Potrzebuję waszej pomocy
https://zrzutka.pl/4n6ke3
Wczoraj zobaczyłam post na Szczeniakowy tymczas dzięki Karinie z DT SOEMA ( która przez przypadek zawsze mi podsyła posty o bezdomnych kociakach) o kocim dzieciaku wyrzuconym w lesie, zgodziłam się mu pomóc.
Kiedy tylko do mnie dotarł pojechaliśmy do Pani doktor.
Okazało się, że uraz łapy spowodowany jest postrzałem z wiatrówki 🥺
Nie wiem jakim ** trzeba być żeby, strzelać i zadawać ból bezbronnemu zwierzakowi.
Kotka jest kochana, uwielbia człowieka… A ten sprawił że cierpiała kilka dni na pewno.
Śrut utkwił w łapie, stąd kulawizna
Jest bardzo brudna, widać że chwile szukała pomocy
Wyniki krwi pokazały pięciokrotnie podwyższone parametry wątrobowe, które uniemożliwiają podanie narkozy na już.
Rana została oczyszczona, kotka dostała leki i mam nadzieje, że to tylko wynik kilkudniowej głodówki i za parę dni będzie możliwy zabieg.
Dziś dostała również surowicę
Dziś, same badania będą kosztować mnie 100 zł
Testy kolejne 100 zł
Surowica ( do niedawna ) około 40 zł
tabletki Hepatiale na wątrobę koło 50 zł
Do tego dochodzi koszt żwirku, karmy …
potem kolejnych badań, operacji i kastracji
a na końcu dwóch szczepień, odrobaczeń
Paypal: s.sowa@interia.com



