https://zrzutka.pl/4raz9y
Popatrzcie, jakie mamy postępy 🥰
Zastosowane leczenie przynosi rezultaty, więc nie możemy się poddać i musimy działać dalej <3.
Cztery dni temu Tusiu się dusił.
Jego mięśnie były spięte jak w nieustającym skurczu.
Nie unosił głowy, nie przełykał, był siny, nie był w stanie postawić kroku a dziś próbuje się bawić <3
Jeszcze długa droga w leczeniu i diagnozie przed nami.
Mały nadal przebywa na szpitaliku, gdzie w inkubatorze utrzymywana jest jego stała tamperatura.
Proszę wrzuć piątaka na leczenie kociaka.
To nie jest mój jedyny podopieczny.
Na tymczasie mam prawie 30 kotów, a pomagam jako osoba prywatna.
Paypal s.sowa@interia.com
