Marzy mi się taka chwila chilloutu jaką na co dzień ma moja mała Myszka i pozostałe 26 kociaków na stanie w moim DT 🥹
Taki tydzień odpoczynku w całym zakręconym roku, z dala od kociaków, fipów, sraczek, żygaczek, kuwet oraz kombinowania jak ich wszystkich wykarmić, wyleczyć ….
Zaraz zacznie się ta gorsza część roku, gdzie niezabezpieczone koty w tym nowonarodzone maluchy umrą przez zimno i choroby a ja czuje się jakbym pług ciągnęła za sobą przez 50 hektarów 😔
Głupia jestem bo zawsze uwierzę w deklarację pomocy a potem zostaję w 🍑i to tak głęboko, że nie wiem jak się odgrzebać.
Zapytam jeszcze raz zanim padnę, ktoś może ma godzinkę raz w tygodniu ?
Kociaki szukają wolontariuszy do sprzątania i zabawy.
Jest mi przykro odmawiać pomocy kociakom w tym takim maluchom jak myszka z filmiku, ale sama nie dam rady.
Pomyślcie, że oprócz opieki nad kociakami ja ogarniam jeszcze wszystkie inne sprawy.
Jeżdżę do lekarzy, ogarniam zbiórki, bazarki, zakupy, domy tymczasowe.
Piorę, składam, dezynfekuje, szoruje kuwety, wstaję w nocy doglądać …. ogarniam adopcję, na całe szczęście już po porządnej selekcji która ogarnia Dorota <3 ( sama bym nie dała rady ) organizuje transporty, wspieram po adopcji...
Teraz jeszcze martwię się jakim cudem i czym ogrzeje w zimie kociarnię jak drewno w tak zaporowej cenie.
Proszę sprawdźcie w swoich grafikach, czy nie znajdziecie chwili w całym tygodniu na dobry uczynek dla kociaków.
