Takie cudeńka są od wczoraj pod moją opieką <3 Zostały znalezione w centrum miasta....śmierdzą stajnią na odległość, nie boją się ludzi więc śmiem twierdzić, że na pewno się tam nie urodziły ani same tam nie przyszły 🥺 Całe szczęście, że zostały znalezione i zabezpieczone zanim wydarzyła im się jakakolwiek krzywda. Co roku zgarniam podrzucane w miejsca publiczne kociaki i krew mnie zalewa. Wiem, że nieodpowiedzialnym właścicielom kotek często odmawiamy pomocy ( my = dt i fundacje ), ale przez ich nieodpowiedzialność, my stajemy na rzęsach żeby podołać wszystkiemu 😔 Proszę nie mówcie, że dobrze zrobił, że nie utopił. Dobrze by zrobił jakby wykastrował kotkę i te dwa maluchy nie zajęłyby miejsca innym. Mam jedną zgrzewkę wysokomięsnej karmy i jedną kittena. Chciałby ktoś dzieciakom zamówić coś fajnego i wartościowego do jedzenia ? Żwirkiem też nie pogardzimy





