https://zrzutka.pl/k4up4h
Pamiętacie jak mówiłam, że moje kociaki z Ukrainy przez dwa tygodnie to tykająca bomba zegarowa ?
Ta bomba właśnie wczoraj wybuchła 🥺
Wieczorem, w sobotę wszystkie koty pięknie zjadły ze smakiem kolacje.
Pobawiliśmy się i wygłaskaliśmy.
W niedzielę z rana zastałam cztery z nich w kennelach pełnych wymiotów 🥺
Dwa z nich miały wysoką gorączkę, a dziadziuś był skrajnie wyziębiony, mimo 24 stopni temperatury w pomieszczeniu.
Pilnie pojechaliśmy do Pani doktor na badania, które tak na prawdę nie wiele nam dały.
cała czwórka została na szpitaliku na kroplówkach 🥺
Nie wiemy z czym walczymy,
nie wiemy jak jest to zaraźliwe…
Jestem przerażona, bo w kociarni są jeszcze inne koty i jeżeli jest to wirusówka, to za chwilę wszystkie mogą trafić na szpitalik 🥺
Ta czwórka od początku była w najgorszym stanie i brała antybiotyk …
Pomóżcie mi proszę chociaż udostępniając ten post




